Recenzja : Metro 2033 by CraftySleet28

Projekt Metro 2033 by CraftySleet28

                Witam drogich graczy oraz czytelników i zapraszam na drugą Recenzję z CraftySleet28. Tym razem zrobiłem dla was niespodziankę i mam dla was recenzję gry słynnej Metro 2033. Jest to gra zrobiona przy pomocy, a zarazem głównego autora, stworzyciela gry i książki o tym samym tytule, mowa tutaj mianowicie o Dimitrim Glukhowskym. Gra jest warta recenzji, ponieważ jest wielka i warta grzechu.

Fabuła gry rozpoczyna się w post apokaliptycznej Moskwie. Można ją porównać do gry S.T.A.L.K.E.R, ale dzieje się całkiem inna przygoda w obu tytułach.  Wszystko zaczyna się w metrze. Wcielamy się tam w Artyouma, chłopca który dostał specjalne zadanie od Huntera. Oczywiście misja taka łatwa nie jest, ponieważ po drodze spotykamy wielu ludzi. Jedni będą nam pomagać, inni natomiast chcieć zlikwidować. Naszymi przeciwnikami są inni mieszkańcy Metra, w tym naziści i faszyści, aż po różnorakie potwory grasujące na naszej drodze. Zwiedzimy bardzo dużo lokacji, wliczając w to całe Metro oraz miejsca poza nim. Mowa tutaj o Dead City, Biblioteka i D 16, oraz wieża i wspinaczka wymagająca zręczności, a do metra zaliczamy np. Polis, albo stacje zajęte poprzez faszystów i nazistów. Do potworów względem mnie najtrudniejszych można zaliczyć bibliotekarzy, którzy próbują nie dopuścić nas do miejsca, gdzie znajdujemy tajemną skrytkę. Głównymi przeciwnikami w grze są czarni, oraz wizje nękające naszego głównego bohatera. Teraz trochę opowiem o oprawie i udźwiękowieniu. W grze grafika robi bardzo dobre wrażenie, klimat odwzorowuje to wszystko w danych miejscach. Muzyka i dźwięki w grze dają wciągnąć się i poczuć lęk i pustkę. Miejsca takie jak Dead City i wokół Biblioteki można zauważyć, że jest pokryte wszystko śniegiem i do tego latające demony, które mogą trochę nam popsuć przygodę. Do dyspozycji mamy dużo rodzaju broni, wliczając w to broń jednoręczną jak pistolet i dwuręczną typu strzelba, a kończąc na zabawkach typu pneumatycznej broni i granatach( czyt. Dynamitach). Nieodłączną rzeczą naszą jest maska gazowa, którą momentami jesteśmy przymusowo nakładać, inaczej byśmy nie dali rady przeżyć. We wcześniejszej mojej recenzji zabrakło sterowania, a więc od razu mówię, że jest przyjemne i nie będzie sprawiało kłopotów podczas naszej gry w Metro 2033.

Na zakończenie ta gra dostaje ode mnie ocenę maksymalną, ponieważ warta jest i ma w sobie potencjał, który ma być kontynuowany tego roku, prawdopodobnie w czerwcu. Dziękuję za poświęcenie uwagi i proszę oczekiwać kolejnych recenzji z CraftySleet28.

Pozdrawiam CraftySleet28

 

[External Widget]