Dla czekających na kolejną dawkę klimatu z moskiewskiego metra w roku 2033 mam dobre wiadomości. Pracownik 4A Games oznajmił, że na potrzeby gry Metro: Last Light jego studio stworzyło silnik graficzny, który pozwala na wygenerowanie efektów znacząco zbliżonych do tych, jakie przyjdzie nam zobaczyć na komputerach PC.
Wszystko to dzięki wykorzystaniu technologii multiplatformowej.
Silnik 4A Engine jest technologią multiplatformową (…). Wszystko co może zrobić, czyli dynamiczne oświetlenie, destrukcja otoczenia, zostało wkomponowane w rozgrywkę. Będzie tu sporo zniszczalnych rzeczy, głównie w scenariuszach opierających się na walce, które są obecne również w konsolowej wersji gry. Tak naprawdę, to czym będzie się różnić PC-towa edycja, to oświetlenie, wyższa rozdzielczość i lepszy frame-rate.
Gra ma trafić na rynek w 2013 roku.
