Recenzja : Need For Speed The Run by CratfySleet28

Projekt Need For Speed The Run by CraftySleet28

Witam, z tej strony CraftySleet28. Chciałbym wam drodzy gracze przedstawić grę o nazwie Need For Speed The Run, a przy okazji zacząć nowy cykl, a za razem kategorię „Recenzje z CraftySleet28”.

Przechodząc do sedna sprawy, czyli naszego „The Runa” zauważyłem u sporej ilości ludzi opinie, że nowa gra od elektroników okaże się wielką klapą. Zaczęły się narzekania w stylu brak dragu itp. Nie od dzisiaj wiadomo, że seria należy do typu gier wyścigowych, która miała swoje wzloty i upadki. Natomiast Need for Speed The Run dało mi odczuć niesamowite wrażenia i momentami popsuć sobie trochę krwi. W grze mamy pokazaną moc silnika Frostbite 2, tak, tak to jest ten sam, co w Battlerfield 3. Daje nam to zauważyć momentami zmienne warunki pogodowe, oraz obrazuje nam zniszczenia samochodów. Teraz coś zdradzę o fabule i grze. Gra zaczyna się nietypowo, ponieważ znajdujemy się w czerwonym Porsche, który ląduje w sam środek zgniatarki. Od razu pozwala nam odczuć nowy element w grze, mowa tutaj o quick time eventach, a zarazem potem zaczynamy ucieczkę w stylu zabawa w kotka i myszkę z mafią. Czemu wspominam nazwę Mafia, nasz główny bohater (imienia nie podaję, bo nie chce za bardzo spojlerować) wdał się w pewne intrygi. Naszym głównym celem w grze jest dojechać z San Francisco aż do celu, którym jest New York. Oczywiście nie jesteśmy sami, ponieważ stawka jest ogromna i w wyścigu oprócz nas jeszcze 199 innych kierowców. Oczywiście pomaga nam piękna znajoma, która nam mówi, co mamy za cel i ile pozostało km itp. rzeczy.

W sumie żeby dojechać do celu i pokonać przeciwników będziemy mieć sporą ilość aut typu Porsche, Lamborghini, Bugatti i innych. Do tego dodać można, że auta są podzielone na dane trasy i od was zależy, który poprowadzicie. W grze będą przeszkody typu pościgi oraz ucieczki. Dobra teraz pora napisać o wyścigach i ich rodzajach. Wyścigi polegają na określonej liczbie pokonanych przeciwników oraz dojechania do mety, jako pierwszy. Co do rodzajów wyścigów mamy: zwykłe, bitwy z danymi przeciwnikami głównymi oraz innymi. Mamy też coś w stylu Time Attack, mianowicie chodzi tutaj o nadrobienie straconego czasu podczas wyścigu, chodzi o jak najszybsze dojechanie do punktów. Następną nowością, z jaką się spotkałem, to checkpointy podczas wyścigów. Służą one, jako powroty po jakimś zderzeniu lub wypadkowi, albo spadnięciu, albo jakiemuś przypadkowemu nieszczęściu. Ogólnie można powiedzieć, że w grze poziom trudności jest niewygórowany. Podczas gry możemy zwiedzać całe Stany, a zarazem zobaczyć piękne widoki i długie trasy. Na temat fabuły i gry tyle ode mnie. Oprócz tego wszystkiego dochodzą nam wyzwania i rozrywka sieciowa.

Na koniec mojego opisu chciałbym podać ocenę i wg mnie gra zasługuje, na 10/10 ponieważ wciągnęła mnie od samego początku i do końca, posiada dobrą ścieżkę dźwiękową, dobrze opracowaną fabułę itd. Wiem, że nie wszyscy gracze i czytelnicy się zgodzą z tą oceną, być może jest za wysoka, ale to mój odruch. Na zakończenie chciałbym prosić, jaką grę chcielibyście, żebym wam zrecenzował lub sam coś przygotuję, jako niespodziankę. Decyzja należy do was.